Jak być asertywną? Nasze porady!

Jeśli dbasz o siebie, inwestujesz w swój wygląd, wysyłasz swoim pracownikom i przyjaciołom komunikat, że jesteś twarda i przebojowa. W biurze ciężko jest wyglądać jak paryska modelka – ale nie znaczy to, że nie można ubierać się tak, by okazać pewność siebie. Twoi koledzy i koleżanki z pracy są w pewnym sensie Twoją publicznością. Prezentujesz się jako szefowa, ubierasz się odpowiednio, a szybko zdobędziesz ich zaufanie i zyskasz pewność siebie. We współpracy ze stroną modanatak.pl przygotowałam zestaw porad, które pozwolą ci na prezentowanie się jako modowa idolka. Prawdziwy styl nie polega na nie podążaniu w niewolniczy sposób za modą, wykorzystywaniu jej na swoją korzyść.

Na przykład nie musisz prowokować ludzi kolorowym makijażem. Lekka warstwa tuszu do rzęs i trochę neutralnego cienia do oczu, może kopułkowy bronzer lub róż do policzków. Możesz czasem nosić szminki – czasami jaskrawoczerwonej, aby zwrócić na siebie uwagę. Zamiast kosmetyków poświęć uwagę higieny i pielęgnacji.

Pielęgnacja jest najważniejsza – i pod wieloma względami, konsekwentna higiena jest ważniejsza niż moda. Dobrej higieny jamy ustnej i zdrowej skóry nie da się zastąpić nową torebką lub sukienką! Dlatego wiele kobiet do pracy nosi krótkie włosy, garnitury dla kobiet i stosunkowo krótkie paznokcie. Powinnaś skupić się na pierwszym wyglądzie, a nie na drugiej sukience.

Popatrz na najsłynniejsze światowe businesswomen. Z reguły mają własny styl który nie tylko sprawia, że są rozpoznawalne wśród mediów i komunikuje spójność – ale również wysyła komunikat „Mogę sobie pozwolić na stworzenie własnej tożsamości”. Szefowa firmy nie musi ubierać się zgodnie z dress code. Jeśli jednak ten dresscode ciebie dotyczy, możesz za to spersonalizować swój styl dodatkami. Nie popisuj się biżuterią, ale dodaj bransoletki, skromne kolczyki czy jeden delikatny naszyjnik.

I wreszcie, liczy się przede wszystkim postawa. Ubieraj się nie dla swoich pracowników, ale przede wszystkim dla siebie, by poczuć się jak szefowa, którą jest. I ćwicz – i to nie tylko po to, żeby być seksowna. Wysilaj się w klubie fitness nie tylko po to, by wyglądać dobrze, ale także po to, by poprawić skuteczność ciała i umysłu, który zawsze potrzebuje tlenu.